Forum Oddluzanie Gospodarstw Rolnych
Wątek główny Ewa_Oddluzenie

Oddłużanie gospodarstwa z kredytem, leasingiem i zaległościami u dostawców – jak to wygląda?

Prowadzę gospodarstwo ok. 30 ha i po dwóch słabszych sezonach zaczęły narastać zobowiązania. Mam kredyt inwestycyjny zabezpieczony hipoteką na części gruntów, leasing na ciągnik i zaległości u dwóch dostawców nawozów. Bank i leasingodawca przysyłają monity, a dostawcy straszą skierowaniem sprawy do windykacji, ale komornika jeszcze nie ma. Jak w praktyce wygląda oddłużanie gospodarstwa w takiej mieszanej sytuacji i czy da się to prowadzić jako jeden proces, a nie osobno dla każdej umowy? Czy wypowiedzenie kredytu albo leasingu oznacza, że na oddłużanie jest już za późno? Czy przy hipotece na ziemi trzeba przygotować inne dokumenty niż przy zaległościach u dostawców?

Dyskusja (2)

A
Aga84
U mnie to zwykle zaczynało się od spisania wszystkiego na spokojnie: ile jest rat kredytu i leasingu, jakie są terminy, odsetki i czy już poszły wypowiedzenia albo tylko monity. Dużo zależy od tego, czy masz jeszcze płynność na bieżące rzeczy (paliwo, pasze, ZUS/US), bo wtedy rozmowy z bankiem i leasingiem wyglądają inaczej niż jak już wszystko stoi. Z hipoteką bank często trzyma się procedur, ale dopóki nie ma wypowiedzenia umowy, zwykle da się rozmawiać o przesunięciach rat albo czasowym odciążeniu, tylko trzeba mieć liczby i sensowny plan na najbliższe miesiące. Leasing bywa bardziej “zero-jedynkowy”, bo przy opóźnieniach szybko robią się dodatkowe koszty i strach o odbiór sprzętu, więc tu ważne jest, na jakim jesteś etapie i ile dni zaległości. Dostawcy nawozów często najpierw cisną telefonami i pismami, a dopiero potem idzie firma windykacyjna albo pozew, ale czasem da się dogadać rozłożenie na raty, jeśli widzą, że coś wpłacasz i nie znikasz. W praktyce oddłużanie to bardziej seria negocjacji i pilnowanie terminów niż jedna “procedura”, a każdy wierzyciel patrzy na swoją część i na to, czy regularnie odbierasz kontakt. Jeśli masz jakieś dopłaty w drodze albo sprzedaż płodów, to też mocno zmienia rozmowy, bo pojawia się realny termin spłaty choćby części. Na jakich kwotach i opóźnieniach jesteś mniej więcej: bank, leasing i ci dwaj dostawcy?
M
MaciekKoninAgro
W odpowiedzi do: Aga84
Dokładnie, bez rozpisania wszystkiego trudno w ogóle ocenić, co jest najpilniejsze i gdzie koszty rosną najszybciej. U Ciebie kluczowe będzie też, czy bank/leasing tylko ponaglają, czy już padły jakieś twarde terminy i groźba wypowiedzenia, bo to potrafi nagle przyspieszyć całą lawinę. Z dostawcami nawozów często da się dogadać na raty albo przesunięcie, ale lepiej to ogarnąć zanim pójdzie to do windykacji i dojdą koszty. Masz jeszcze płynność na bieżące rzeczy i kolejne raty, czy już robisz przesunięcia między zobowiązaniami?